Skrzynia biegów w samochodzie – którą wybrać i jaka jest najlepsza?

Podczas gdy w USA skrzynie automatyczne są w niemal każdym samochodzie, a żart mówiący, że przekładnia manualna jest dla Amerykanów najlepszym rodzajem zabezpieczenia antykradzieżowego, niewiele mija się z prawdą, dylemat Europejczyków wydaje się coraz większy. Dlaczego? Bo choć każdy z nas marzy, by biegi w samochodzie zmieniały się same, to boimy się tego typu skrzyń i kosztów, jakie generuje ich naprawa. Wielu ludzi nawet nie do końca wie, jak obsługiwać taką przekładnię, choć w teorii ma to być dziecinnie proste. Prowadzi to do sytuacji, gdy na sprzedaż wystawiane są młode egzemplarze aut, w których to właśnie automat jest największym problemem, gdyż poprzedni właściciel go mniej lub bardziej świadomie zepsuł. Obiektywnie podchodząc do tematu, można jednak znaleźć wady i zalety po każdej ze stron „konfliktu”. Którą więc wybrać? Co decyduje o tym, że dana skrzynia jest warta uwagi?

Przekładnia manualna
Nie jest żadną niespodzianką, że manualne przekładnie są najpowszechniejszym rozwiązaniem na rynku samochodów osobowych w naszym kraju. Po pierwsze, nie wymagają one żadnych dopłat w salonie. Po drugie zaś, mają prostszą konstrukcję i z reguły są tańsze oraz łatwiejsze w naprawie. Jak sama nazwa wskazuje, chyba najbardziej uciążliwą rzeczą jest to, że taka skrzynia jest sterowana ręcznie przez kierowcę. Jej podstawowymi elementami są koła zębate stale na siebie nachodzące, a także synchronizatory, które ułatwiają wybieranie poszczególnych przełożeń podczas jazdy. Jak całość działa? Kierowca manipuluje drążkiem i dzięki temu powoduje zmianę pozycji całego układu w skrzyni oraz zazębianie się ze sobą odpowiednich kół zębatych. Jak to w życiu bywa – całość ma swoje wady i zalety. Podczas jazdy głównym problemem manualnej skrzyni jest to, że przy zmianie biegu konieczne jest jej odłączone sprzęgłem od silnika i chwilowa utrata mocy. Do zalet można za to zaliczyć trwałość. A co się w niej najczęściej psuje? Do najpowszechniejszych usterek warto zaliczyć zużyte sprzęgło, które najszybciej kapitule szczególnie w samochodach miejskich. Problemy sprawiają też synchronizatory, wtedy pojawiają się trudności z wrzuceniem odpowiedniego przełożenia. Istotna jest też regularna wymiana oleju.

Przekładnia automatyczna
Najpiękniejsze w automacie jest to, że kierowca nie musi przejmować się zmianą biegów, co z pewnością każdy doceni w zakorkowanym mieście. Klasyczna konstrukcja nie posiada sprzęgła, a poszczególnie przełożenia są uzyskiwane dzięki automatycznemu przyhamowywaniu poszczególnych elementów tzw. przekładni planetarnej. Brzmi skomplikowanie i takie też jest w rzeczywistości – konstrukcja jest bardzo złożona. Mimo tego obecnie istnieje od niej mnóstwo odstępstw, bo współczesne skrzynie korzystają z wielu innych pomysłów. Niestety – nie wszystkie są trafione, dlatego warto wiedzieć, co sprawdzić w aucie przed zakupem. Na początek warto zwrócić uwagę na to, jak auto zachowuje się podczas ruszania z miejsca. Czuć szarpanie? Drgania? Coś jest nie tak. Czasami przyczyna może być naprawdę błaha – choćby zbyt niski poziom oleju. Po dolewce wszystko potrafi wrócić do normy. Innym razem konieczny będzie jednak serwis, bo zawodzi elektronika lub mechanika. Warto zwrócić też uwagę na to, jak samochód zachowuje się podczas jazdy. Chodzi głównie o zmianę poszczególnych przełożeń. Wahania obrotów silnika, delikatne szarpanie podczas jazdy, problemy z równomiernym nabieraniem prędkości – to jedne z częstszych przyczyn, które zwiastują zbliżający się serwis. Przy okazji warto też zbadać sposób pracy manualnego trybu zmiany biegów – sporo skrzyń go posiada. Przyczyn problemów może być naprawdę mnóstwo. Najczęściej zawodzi oprogramowanie, wybrane elementy mechaniczne lub po prostu zużyty olej. Na ten ostatni trzeba jednak uważać. Nieprofesjonalna wymiana potrafi sprawić sporo problemów podczas eksploatacji. Najlepiej stosować się do zaleceń producentów konkretnych aut.

Za cenne wskazówki i informacje wykorzystane w tym artykule dziękujemy Autotesto.pl.

Podobne wpisy

Post Author:

Dodaj komentarz